"Bajka o zielonej biedronce i balu na łące." w wersji 3-latków
Bajeczna Księga zawitała również do małej miejscowości- Pogorzela (powiat gostyński, województwo wielkopolskie), gdzie mieści się Samorządowe Przedszkole "Raj Psotników", a dokładnie powstała tam wersja stworzona przez najmłodsze dzieci z grupy PSZCZÓŁKI i ich Rodziców. A historia tej Księgi zaczęła się tak...
W połowie listopada 2019r.,stworzyłam swoją Bajeczną Księgę, jednak urozmaiciłam troszkę jej formę. W mojej wersji są to zielone kartki w formacie A5, które umieściłam w małym segregatorze, owiniętym w zielony papier w białe groszki (imitując bohaterkę biedronki).
Na początku Księgi zawarłam krótką informację o projekcie i instrukcję dla rodziców oraz wstęp do bajki „O zielonej biedronce i balu na łące”, te pierwze strony zostały zalaminowane (tak, też postopię z dalszymi stronami bajki), w celu lepszej żywotności.
Po stworzeniu Księgi, zapoznałam z nią dzieci podczas jednych z codziennych zajęć w przedszkolu, wtedy również wytypowałam pierwsze dziecko.. i tak uzgodniłam z moją grupą maluszków, że będą zabierać Księgę kolejno, według listy obecności (a żeby lepiej zobrazować to dzieciom, według ich miejsc w szatni :D). Każda z Pszczółek nie mogła doczekać się, kiedy zabierze Księgę do domu... Jeszcze tego samego dnia, zapoznałam i wytłumaczyłam pierwszym rodzicom, przebieg projektu.
Tak mijały dni, tygodnie, miesiące.. dzieci kolejno zabierały Księgę do domu.. Zauważyłam, że bardzo chętnie i z wielkim zaangażowaniem dzieci i ich rodzice, tworzą długie i złożone wypowiedzi, a także wykonują ilustracje.
Całość mieliśmy przeczytać w grupie po powrocie Księgi od ostatniego dziecka. Zaplanowane było spotkanie z całą grupą Pszczółek i chętnych rodziców, być może w obecności Pani Dyrektor.. Każdy z nas był bardzo ciekawy stworzonej historii, nawet jako nauczyciel i osoba prowadząca przebieg powstawania Księgi, nie czytałam treści, gdyż chciałam zapoznać się z trecią równo z moimi wychowankami i autorami bajki.. jednak nie udało nam się zorgnizować takiego spotkania, przez sytuację z koronawirusem, która wszystkich nas zaskoczyła :( tylko jedno w tym wszystkim było WIELKIM PLUSEM, a mianowicie, nasza bajka została ukończona :) tuż przed zawieszeniem działalności placówek oświatowych, ostatnie dziecko zabrało naszą Pszczółkową Księgę :)
W ramach ciekawości mojej i Wszystkich Rodziców... skleiłam zdjęcia z Księgi oraz podkładając swój głos, czytając treść,w ten sposób stworzyłam film, który skopiowałam na płytę dla każdego wraz ze zdjęciami Grupy Pszczółki z całego roku szkolnego. Takim prezentem obdruję każdego mojego wychowanka na zakończenie roku szkolnego.