Bajeczna Księga
Poszukiwania tajemniczego klucza przyjaciele rozpoczęli już następnego ranka. Jednakże nie znaleźli go nigdzie - ani pod ogromnym grzybkiem, ani w dziupli dzięcioła... Zawiedzeni postanowili wrócić do domu. Kiedy jednak szli przez polanę dostrzegli w oddali małą drewnianą chatkę w kształcie grzybka, a w nim śpiącego, starego konika polnego trzymającego w dłoni okulary, a na kolanach... Zuzia nie był pewna... Czyżby to była jakaś mapa? Kim był śpiący konik polny? Może na to pytanie odpowie nam Alan?