Bajeczna Księga
W domu na Zuzię czekała wielka niespodzianka. Mama przygotowała na bal ogromny tort oraz wiele smakołyków. Zuzia nie mogła w to wszystko uwierzyć,lecz z tych wszystkich emocji zasnęła. Wreszcie nadzszedł ten dzień. BAL! Z samego rana Zuzia szybko ubrała się w swoją kreację oraz niebieski kapelusz. Zapakowała tort, czekoladki, żelki i wiele innych pyszności. Przed wejściem czekała na nią mróweczka, która już tupała wszystkimi swoimi nogami, a miała ich 6. Trzymając się za ręcę weszły razem do pięknie udekorowanej sali.
Historia Filipa, zapisana przez mamę :)