Bajeczna Księga
"Zuzia podeszła do mrówki i dowiedziała się, że jej smutek spowodowany jest wyglądem. Nie chciała iść na bal wyglądając jak reszta jej koleżanek. Biedronka po chwili namysłu zaprosiła ją w pewne, wyjątkowe miejsce. Popołudniu Zielona Biedronka wraz z mamą i mróweczką wybrały się do Pracowni Krawieckiej Pająka. Pracownia mieściła się w starej pieczarze pod wielkim zielonym liściem,a wejście do niej przysłaniały piękne, ręcznie tkane pajęczyny...".
Taką część historii wymyśliła Marcelinka wraz z bratem i mamą.