Froebel - a kto to? A co to?
Z dystansem biorę udział w szkoleniach wprowadzających na "rynek przedszkolny" - tak zwane nowinki. Choć niby pedagogika Froebla nie była mi obca, ale też nigdy głebiej jej się nie przyglądałam. Aż... no właśnie, wziełam udział w szkoleniu i... totalnie sie zafascynowałam. Uważam, ze poprzez "dary" możemy uczyć dzieci absolutnie wszystkiego. Zaczynając od pojęć matematycznych, poprzez programowanie, a na mowie i emocjach kończąc. Z pewnością moja przygoda z Darami Froebla potrwa jeszcze bardzo długo. Póki co wprowadzam w grupie małe elementy, sprawdzam zainteresowanie dzieci.