Zobacz zawartość numeru 7-8/2019 z materiałami na różne okazje… zobacz
Akademia Edukacji posiada AKREDYTACJĘ Małopolskiego Kuratora Oświaty

Radości i smuteczki Pieseczka, czyli o prawie do wyrażania emocji

Lidia Pieniążek  
Wrzesień 2001

Fragment opowiadania: Pewnego razu Pieseczek i przyjaciele zebrali się na skraju polany i urządzili sobie zabawę w zgadywanki. Zagadki były różne: najpierw zwierzątka naśladowały różne czynności i trzeba było odgadnąć, co kto robi, a później opowiadały o różnych rzeczach... więcej
Pobierz plik

Ten plik można pobrać za pomocą SMS (1.23 PLN brutto) lub wpisując kod do pobierania.

Jak pobierać?
Informacje o pliku
Typ pliku: pdf
Wielkość pliku: 205.56 kb
Stron: 2
Id: 441

Zobacz również

bajka
emocje
opowiadanie
rozwój społeczny
prawa dziecka

Więcej w podobnej tematyce znajdziesz klikając w jeden z tagów:
bajka
emocje
opowiadanie
rozwój społeczny
prawa dziecka


lub skorzystaj z wyszukiwarki

Fragment opowiadania:
Pewnego razu Pieseczek i przyjaciele zebrali się na skraju polany i urządzili sobie zabawę w zgadywanki. Zagadki były różne: najpierw zwierzątka naśladowały różne czynności i trzeba było odgadnąć, co kto robi, a później opowiadały o różnych rzeczach i trzeba było zgadnąć, o czym mówią. Oczywiście, obowiązywała zasada „Kto pierwszy odgadnie, ten wygrywa”. Jakoś nie bardzo udawało się Pieseczkowi wygrać w tych zgadywankach. Zawsze Wiewiórka była od niego szybsza i to ona pierwsza rozwiązywała zagadki. Po zakończeniu zawodów Jeż, który był sędzią, ogłosił zwycięzcę:
– Ogłaszam, że w zawodach na zgadywanki wygrała Wiewiórka!
Wiewiórka roześmiała się i zawołała:
– Zwyciężyłam, udało się! 
A potem odtańczyła piękny pląs radości. Skakała, wirowała, śmiejąc się wesoło. I pewnie długo by tak tańczyła, gdyby nie Pieseczek, który powiedział z żalem:
– Jak możesz się tak cieszyć, kiedy mnie jest smutno?
– Pieseczku, cieszę się, bo wygrałam!
– Ale ja przegrałem i jest mi smutno!
– Ale ja się cieszę, bo wygrałam i będę się cieszyć. Przykro mi, że tobie jest smutno, ale mnie jest wesoło, i nic na to nie poradzę, że nie potrafię tego ukryć…
Pieseczek zasmucony poszedł do domu. Mama, jak to mama, od razu zauważyła, że coś jest nie tak (...).