![]() |
EdukacjaO edukacji najmłodszych |
Poznaj członków grupy |
Rodzice młodszych uczniów chcą, aby lekcje w szkole rozpoczynały się od 9 a nie od 8. Czy to jest dobre rowiązanie? A co z przedszkolami, które są czynne od bardzo wczesnych godzin rannych, też od 9.00? Zapraszam do dyskusji.
wysłany przez
Józefa Mazurkiewicz dnia 08.02.2010, 10:38
Myślę, że dla rodziców, którzy nie pracują , to dobre rozwiązanie. Nie beda musieli tak wcześnie wstawać, na drogach nie będzie już takich korków. Tylko co z tymi dziećmi, których rodzice ida na 8.00 do pracy? Zostaje świetlica...(przed lekcjami i po lekcjach).
wysłany przez
Beata Pietrzak dnia 08.02.2010, 16:07
Beatko zostaje zatrudnienie niani żeby zaprowadzić i przyprowadzić dziecko do szkoły, jak rodzice pracują w późniejszych godzinach to chyba też później wracają do domu i szkolna świetlica już dawno zamknieta.
wysłany przez
Krystyna Stachoń dnia 08.02.2010, 19:46
Biedne dzieci.... Niania rano, niania po obiedzie, a mamusia tylko wieczorem i to często bardzo zmeczona
wysłany przez
Beata Pietrzak dnia 09.02.2010, 17:37
Obecnie coraz wiecej rodziców rozpoczyna pracę o 10, więc dla nich wygodniej byłoby gdyby dziecko mogło iść do szkoły na 9 i można byłoby chociaż rano trochę z nim pobyć.
wysłany przez
Józefa Mazurkiewicz dnia 09.02.2010, 22:05
Według mnie jakakolwiek póżniejsza godzina nic nie zmieni jeśli chodzi o organizacje planu dnia dziecka. Nie widzę potrzeby takich rewolucji.
wysłany przez
Marzanna Joniec dnia 13.02.2010, 00:46
Myślę, że jest to bardzo wygodne dla mam, które nie pracują, lub zaczynają pracę później.
Rodzice, którzy wcześniej zaczynają pracę, tak czy inaczej przyprowadzą dziecko do świetlicy.
Po co więc ta cała " rewolucja" ,. Chyba wymyślił to ktoś, kto nie lubi rano wstawć...
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 14.02.2010, 15:25
wysłany przez
Józefa Mazurkiewicz dnia 14.02.2010, 18:25
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 14.02.2010, 22:09
wysłany przez
Józefa Mazurkiewicz dnia 15.02.2010, 09:31
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 15.02.2010, 14:08
Są jednak rodzice, którzy uważają, że późniejsza godzina rozpoczynania nauki jest korzystniejsza zarówno dla dzieci jak i dla rodziców. O ile się nie mylę, to w Krakowie szczególnie są tym zainteresowani.
Kiniu słyszałaś coś o tym?
wysłany przez
Józefa Mazurkiewicz dnia 17.02.2010, 20:03
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 05.03.2010, 18:12
wysłany przez
Kinga Kurczek dnia 06.03.2010, 07:46
Poszukałam i rzeczywiscie w Krakowie wśród Rodziców uczniów kilku "podstawówek" pojawiła się taka propozycja. Nie dojdzie jednak do niczego, dopoki nie zbierze się odpowiednia ilosć dzieci których Rodzice mają mozliwość pojscia pozniej do pracy. Czesc Rodziców chce aby zajecia rozpoczynaly sie o 9.00, a czesć - zeby swietlica szkola była czynna juz od 7.00! Mało tego - są nawet dzieci, które juz o 6 z minutami pojawiają sie w szkole i siedzą z kucharkami do momentu otwarcia swietnicy....
szerzej o problemie tutaj:
http://maturzysta.pl/koniec-z-lekcjami-o-8-rano-protest-rodzicow/2645
wysłany przez
Kinga Kurczek dnia 06.03.2010, 07:59
Tylko współczuć tym dzieciom, które już po 6 rano zjawiają się w szkole. Ale jeżeli nie mają wyjścia ich rodzice? Często nie ma się w pobliżu babci czy cioci, która pomoże w takich sytuacjach albo też pracują. Myślę, że każda propozycja dotycząca godziny rozpoczynania przez dzieci zajęć w szkole będzie miała swoich przeciwników i zwolenników. I niestety trudno będzie znaleźć "złoty środek"...
wysłany przez
Aleksandra nauczycielka przedszkola dnia 07.03.2010, 12:07
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 07.03.2010, 14:42
My wstawaliśmy na ósmą i nic nam nie było, przestańmy sie wreszcie użalać nad dziećmi, one lubią wczesnie wstawać, moje wojowały już czasem o piątej rano (kiedyś oczywiście). I przyszły potem wczesniej do domku i miały czas na wszystkie lekcje i pobawienie się. Dochodzimy już do paranoi, a dzieci coraz gorsze, mają za dużo przywilejów, a za mało obowiązków.
wysłany przez
Beata M. (Betka) dnia 09.03.2010, 16:01
wysłany przez
Grażyna Świerczyńska dnia 09.03.2010, 19:33
Beatko bardzo trafne spostrzeżenie, za mało wymagamy od dzieci, za dużo im się narzucamy, dzieci mają coraz wiecej gadżetów, komputer, tv, a coraz mniej czasu spędzonego z rodzicami. Zmiana godziny w szkole niczego nie zmieni.
wysłany przez
Krystyna Stachoń dnia 09.03.2010, 20:48
Tak tak, a to całe bezstresowe wychowanie juz nam wychodzi bokiem, co widac po zachowaniu sie dzieci w gimnazjach, to oni byli pierwszymi bezstresowcami w domach i w szkołach i teraz oglądamy w TV jak sie zahcowuja i obrażają nauczycieli.
wysłany przez
Beata M. (Betka) dnia 09.03.2010, 22:45
Jeżeli chodzi o przedszkola to zmiana godzin nie wchodzi w grę. Dzieci przychodzą i tak na różne godziny ( najczęściej od 6.30 -do 8.30 jest scodzenie sie dzieci). Więc w przedszkolach nie powinno być żadnej rewolucji godzinowej
wysłany przez
Józefa Mazurkiewicz dnia 13.03.2010, 18:20
6.30 - 8.30 to jest marzenie. U nas dzieci przychodzą nawet o 10.OO i później. Korektor u nas w pracy jest niezbędny, że nie wspomnę , jak wygląda dziennik.![]()
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 19.03.2010, 14:44
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 26.03.2010, 19:38
Ja sprawdzam obecność dopiero koło 10 bo też tak sie złażą jak kto chce i kiedy. ale co zrobicie, rodzice lubia pospać, hahahah
wysłany przez
Beata M. (Betka) dnia 26.03.2010, 19:40
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 26.03.2010, 19:45
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 02.04.2010, 15:19
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 02.04.2010, 15:20
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 05.04.2010, 19:39
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 06.04.2010, 15:30
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 06.04.2010, 20:06
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 08.04.2010, 17:24
ja mam dzieci w przedszkolu już o 6.00 i niektóre z nich siedzą do 16.00, schodzą sie do 9.00 wtedy jest śniadanie, zdarzają się wyjątki po 9.00 i dzici, które przychodzą po śniadaniu na 2 posiłki, ale wszystkie są do wpoł do dziesiątej
wysłany przez
Krystyna Stachoń dnia 08.04.2010, 21:09
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 09.04.2010, 08:42
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 09.04.2010, 13:46
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 09.04.2010, 16:55
wysłany przez
Lucyna Opido dnia 09.04.2010, 20:50
wysłany przez
Barbara Oracz dnia 10.04.2010, 18:20
Odp: lato, wakacyjne przygody
Odp: Co nas czeka...:)
Odp: Co nas czeka...:)
Odp: Pogodynka - informacje dla wycieczkowiczów.
Odp: Skojarzenia, burze mózgów, kalambury...
Odp: Weekendzik:)
Odp: Zjaździk wakacyjny???
Odp: Nocne Marki ;)
Odp: pogaduchy on-line
Odp: pogaduchy on-line