Uroczystości i święta
O imprezach, uroczystościach, świętach i wszystkich szczególnych okazjach, które mają miejsce w przedszkolu... O tym, jak je zorganizować tak, aby były udane. :)


Tłusty Czwartek

Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Karnawał to czas uczt i zabaw.Najhuczniej i najweselej obchodzimy "ostatki"-ostatni dzień karnawału,a przede wszystkim Tłusty Czwartek.Zachowały się tradycje poczęstunków,spotkań i zabaw tanecznych. W jaki sposób obchodzicie ten dzień w swoim przedszkolu? 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Poszukuję ciekawego pomysłu na ten dzień. 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 


Krystyna Stachoń  •   ponad 3 lat temu   •   link

a ja uczę obrazowo wiersza o pączku:

Był sobie pączek

co nie miał rączek

i okrąglutki był jak miesiączek

 

Miał lukrowana, złocistą skórke

a w srodku dziurkę

na konfiturkę

 

wszyscy go lubią

starsi i dzieci

 na jego widok, aż ślinka leci

Lecz co naprawdę pączki są warte

to wie najlepiej KTO>

TŁUSTY CZWARTEK.

 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 Ten wierszyk mam Krysiu,ale planujemy na ten dzień Bal Przebierańców.Na Walentynki wykorzystam większość zabaw i już nie mam pomysłu,a czasu zostało niewiele.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 Zawsze wszelkie uroczystości były z inscenizacjami,a balu przebierańców nie robiłyśmy,oprócz Balu Bajek.Tam też były konkretne postaci pod scenariusz.


KAMILLA BER  •   ponad 3 lat temu   •   link

u nas bal prowadzi zespół. Dzieci tańczą do różnej muzyki i biorą udział w konkursach, np. taniec z balonami, taniec z krzesłami, kto chce sam śpiewa do mikrofonu. Tak zwyczajnie, a w między czasie grupy wychodzą na drugie śniadanie i zupę. Tak się wymieniamy


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Niestety musimy zrobić to same.Jakie zabawy  jeszcze organizujecie? z BALONAMI BĘDĄ ZABAWY W wALENTYNKI ,a z krzesłami można coś zrobić.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

"Tłusty czwartek"  Władysław Broniewski

 

Góra pączków, za tą górą
Tłuste placki z konfiturą,
Za plackami misa chrustu,
Bo to dzisiaj są zapusty.

Przez dzień cały się zajada,
A wieczorem maskarada:
Janek włożył ojca spodnie,
Choć mu bardzo niewygodnie,
Zosia - suknię babci Marty
I kapelusz jej podarty,
Franek sadzy wziął z komina,

 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

i co dalej? 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link


Witamy Was bo na zabawę przyszedł czas.
Witamy na balu:
- wszystkie królewny i księżniczki,żabki,biedroneczki ......
- wszystkich rycerzy,królewiczów
- damy, które maja  karnawałowy makijaż,
- witamy wszystkich w maskach karnawałowych.
Drogie dzieci – karnawał to czas zabaw, maskarad i wielkich balów. Dlatego też bawcie się dziś  wspaniale.
 
 "Polonez" na otwarcie balu


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Ślinka mi cieknie na te pyszne pączki.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

U nas w przedszkolu w tym dniu, oczywiście będziemy jedli na podwieczorek pączki.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

A wy planujecie coś ciekawego z tej okazaji z dziećmi zdziałać?


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

A ja mam zabawę walentynkowa pt.

Pantofelek krolewny - dziewczynki siedza na krzesłach, a za nimi stoją chłopcy. Dziewczynki nie mają bucików, a zadaniem chłopców jest pojedynczo według ustalonego przez nauczycielkę porządku jest poszukanie bucików dziewczynki z ktora jest akurat  wparze i założenie jej.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Oczywiscie można wprowadzac różne modyfikacje do zabawy i np. jest jeden pantofelek w środku i kazdy chłopiec stara sie odgadnąc, do ktorej królewny nalezy pantofelek.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Albo dzieci tańcąw rytm muzyki i na sygnał nayczycielki kiedy muzyka cichnie wszyscy otrzymuja w pudeleczku wiele serduszek wyciętętych z czerwonego papieru samoprzylepnego. I na przerwę w muzyce każde dziecko stara sie nakleić na siebie tyle serduszek i ile zdoła. Wygrywa to dziecko, ktore ma najwięcej serduszek.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Moje dzieci lubia jeszcze rysować serduszka z zamknietymi oczami, w parach przy dźwiękach wesołej muzyki.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

ważne jest aby było wesoło i radośnie i każdy miał dobry humor wtedy zabawa walentynkowa będzie udana.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Fajne te wasze pomysły i coś z tego wybiorę. 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

te zabawy z bucikami na Bal Przebierańców będą dobre,ale jeszcze mam ich za mało. 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Na Walentynki mam gotowy scenariusz,więc już nie będę nic dodawała,bo ciągle naplanuję za dużo i nie wystarcza czasu na realizację. 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Bo udawać chce Murzyna.
W tłusty czwartek się swawoli,
Później czasem brzuszek boli.
 

to końcówka wiersza ,który był zamieszczony wyżej


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Tłusty Czwartek, zapowiadający koniec zapustów, od tłustych biesiad zwany tłustym był obchodzony niezwykle hucznie i wesoło. Ponieważ data tłustego czwartku zależna jest od daty Wielkanocy, dzień ten jest świętem ruchomym. Był wstępem do hucznych zabaw i różnych wesołości, które towarzyszyły ostatnim dniom karnawału. Był też zwany mięsopustem ponieważ „mięso opuszczało człeka na długie tygodnie". Wyraz mięsopust oznacza to samo co karnawał a jego pochodzenie wiąże się z włosko-łacińskim carne vale i zwrotami carnem laxare, levare - rozstawać się z mięsem. W przeszłości Tłusty Czwartek zwany też był Combrowym Czwartkiem, bowiem był dniem zabaw kobiecych.

Jak głosi legenda wziął on swoją nazwę od nazwiska żyjącego w XVII wieku krakowskiego burmistrza Combra, bardzo złego i niezwykle surowego dla kobiet mających swoje kramy i handlujących na krakowskim rynku. Srogo je karał za najmniejsze nawet przewinienia. Mówiono: „Pan Bóg wysoko a król daleko, któż nas zasłoni przed Combrem". Umarł on podobno w Tłusty Czwartek. Wieść niczym błyskawica rozniosła się po Krakowie, a krakowskie kramarki i służące urządzały w tym dniu wielką zabawę. Brały odwet za krzywdy i poniewierkę, jakich doznały od burmistrza Combra na wszystkich mężczyznach przechodzących przez krakowski rynek, a szczególnie na nieżonatych. Byli mężczyźni wprzęgani w kolca, które musieli ciągnąć a to za karę, że wywinęli się od małżeńskich obowiązków. Ściągały z mężczyzn ubrania ubierając ich na pośmiewisko w słomiane wieńce i zmuszały do tańca. Musieli też mężczyźni ciągnąć po rynku kloc drewniany i krzyczeć „comber, comber". Wykupić można się było jedynie brzęczącą monetą. Tyle legenda, a wiadomym jest z opisów, że już w 1600 roku przekupki krakowskie w Tłusty Czwartek wyprawiały "babski comber" i nie było żadnej mowy o złym burmistrzu Combrze.

Tak naprawdę to nie jest ważne skąd się wziął zwyczaj świętowania w tłusty czwartek - liczyła i liczy się przecież zabawa i dobre jadło. „Król Mięsopust" - jak pisał Gloger w swojej książce „Rok polski w życiu, tradycji i pieśni" pozwalał na wszystko, co w innych dniach budziłoby zgorszenie. Od świtu w Tłusty Czwartek chodzono gromadami po ulicach. Towarzyszyli oczywiście muzykanci. Tańczono, śpiewano, płatano figle i oczywiście wychylano kielich za kielichem. Obwożono kurka, turonia, kozę, niedźwiedzia, bociana, żurawia i konika - postacie znane z obchodów kolędniczych, a wszystkie te zwierzęta miały przynosić człowiekowi szczęście, powodzenie i urodzaj. Żuraw i bocian zwiastowały natomiast szybkie nadejście wiosny. Tłusty Czwartek, jak znowu pisał Gloger w cytowanej wyżej książce, "jest dniem uprzywilejowanym u Polaków do biesiad zapustnych, na których muszą być u możniejszych pączki i chrust, czyli faworki, chruścik, a u ludu reczuchy, pampuchy".

Również dzisiaj nie możemy obejść się w tym dniu bez tradycyjnych pączków. Już w XVI wieku na stołach mieszczańskich zaczęły pojawiać się smażone na tłuszczu słodkie racuchy, bliny i pampuchy oraz delikatne ciasta i „cukry".

Historia pączka w Polsce sięga XVII i XVIII wieku. Już wtedy znane były pączki z warszawskich cukierni. Szczycili się swoimi wyrobami nie tylko warszawscy cukiernicy, ale także cukiernicy dawnej Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, podając jak powinien wyglądać idealny pączek. Miał on być maksymalnie pulchny i lekki tak „by wiatr mógł go zdmuchnąć z półmiska". Ścisnąwszy go w ręku musiał znowu rozciągnąć się do swojej objętości. Sporządzano pączki z chlebowego ciasta, nadziewanego słoniną i smażono na smalcu. Wiejskie pączki, jak wspomina z kolei Jędrzej Kitowicz w „Opisie obyczajów za panowania Augusta III", nie były już tak lekkie, ale twarde i dobrze wypełnione marmoladą tak, że „specjałem tym można było nabić niezłego guza i podsinieć oko". Niektóre pączki nadziewano migdałem lub orzechem, a ten, kto na taki pączek trafił, miał mieć w życiu szczęście.

Niestety nazwisko twórcy pączków kryje mrok historii. Encyklopedia Brockhausa podaje, że pączki /krapfen/ są specjalnością austriacką i południowo-niemiecką. Również w II tomie swojej autobiografii Erenburg wspomina o kijowskim piekarzu nazwiskiem Bałabucha. Czyżby od nazwiska tego mistrza pochodziła bałabucha, czyli rodzaj słodkiego domowego ciasta?
 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

ten fajny artykuł znalazłam w internecie 


Monika Murawska-Ślęzak  •   ponad 3 lat temu   •   link


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 a to moja skromna dekoracja na Tłusty Czwartek


Monika Borecka  •   ponad 3 lat temu   •   link

a ja w tym roku w tłusty czwartek mam bal karnawałowy z rodzicami w ramach spotkania integracyjnego

mam nadzieję, że zabawa będzie udana


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

u nas kilka mamuś będzie smażyła pączki 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

oczywiście na Bal Przebierańców 


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Alinko nie wiem, czy to taka skromna dekoracja na ten Tłusty Czwartek.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Niestety u nas żadna z mamuś nie chce anagazować sie w smażenie pączkow dla dzieci i chyba z degustacji będą nici, chyba, że panie  zkuchni zaplanowały juz taki słodki podwieczorek.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Kiedyś miałam pomysł, aby dzieic samodzielnie dkoerowaly sobie pączki i wspólnymi siłami je byśmy pięknie w folie celofanowe i wstążęczki zapakowali dla rodziców, ale jakoś nie wyszło...


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Jak zwykle wszystko rozchodzi się o fundusze...


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

A mi się marzą pączki z budyniem, ale jak znam życie to ich w Tłusty Czwartek nie kupię, bo wszędzie będą z marmoladką..


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

ale chyba i z marmoladka pączkiem nie pogardzę, a nawet dwoma ha ha


Beata Betka  •   ponad 3 lat temu   •   link

akurat w ten dzien już sa u nas teraz ferie, więc tylko pączki i jakieś zabawy ewentualnie przy muzyce.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Ważne żeby były pączki i to cala masa. a wy przynajmniej będziecie miały chwilkę wytchnienia.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 Stroje też Reniu mamy super.sama się sobie dziwię ,że mam odwagę coś takiego założyć -zobaczysz sama


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Cały czas Alinko mnie zaskakujesz. Ty jesteś nauczycielką z pasją.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

U mnie nadaremno szukac takich nauczycielek, nie znam takiej żadnej, tak zaangazowanej w swoją pracę jak Ty.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

wprowadż w swoim przedszkolu taki zwyczaj,zobaczysz jak jest super 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

a przy okazji odkryjesz w sobie dziecko 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

tak się dobrałyśmy z koleżanką,a we dwie można zdziałać bardzo dużo 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

dodałam w albumach walentynkową dekorację,ale nie wiem czy dzisiaj wyjdzie z poczekalni 


Moderator serwisu Kinga Kurczek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Wyjdzie :)


Beata Betka  •   ponad 3 lat temu   •   link

50 pączków ma 3000 tysiące kalorii, musze to przeliczyć na jednego, wczoraj w tv pałaszowali, chyba 50 musieli zjeść, ale szok.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

ja nie liczę kalorii


Beata Betka  •   ponad 3 lat temu   •   link

A to szczęściara z ciebie, a ja całe zycie tylko liczę kalori, już mi to przesłania inne rzeczy, hhahahahaha, no cóz, szczęśliwi sa szczupłymi.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Chyba tyle pączków nie dam rady w siebie zmieścic choćbym chciała.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Musiałabym je jeśc co najnajmniej jeszcze do przyszłego czwartku i bez pomocy najbliższych by się  nie obeszło.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Właśnie a tym szczupłym to też zazdroszczę, takiego lekkiego życia.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 


Monika Siwa  •   ponad 3 lat temu   •   link

Alinko! Świetne...nie sposób przy tym banerze zapomniec o Tłustym Czwartku...


malgorzata chamera kinik  •   ponad 3 lat temu   •   link

Wpis usunięty

Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

może rodzice okażą się rozsądniejsi od pana burmistrza 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Moniko Tłusty Czwartek,to ciężki temat na dekoracje.Z Walentynkami jest o wiele prościej i pomysłów więcej 


malgorzata chamera kinik  •   ponad 3 lat temu   •   link

Wpis usunięty

Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 J.Kulmowa  nie znam


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Chyba nikt nie zapomina o Tłustym Czwartku,a pani intendentce w przedszkolu nie powinno się to zdarzać-to tradycja 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

zapraszam do obejrzenia naszych dekoracji walentynkowych w albumach ,nie zdążyłam jeszcze wstawić zdjęć z naszych Walentynek-Małgosiu wspólne świętowanie jest super

 


Krystyna Stachoń  •   ponad 3 lat temu   •   link

świetne pomysły, ale ja mam jutro studentkę i zajecia z Policjantem. O paczkach wspomne, no i na podwieczorek u nas zawsze w tłusty czwartek są paczki


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Krysiu u ciebie też gorący okres w pracy i wiele się dzieje.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Chyba w jutrzejszym dniu w żadnym przedszkolu nie zabraknie pączków. Trzeba podtrzymywać nasza tradycję Tłustego Czwartku.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

U nas w przedszkolu pączki na pewno będa bez tego ani rusz. Zresztą rodzice też się już dopytują coraz częściej.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Alinko te Twoje pączusie z rączkami i nóżkami są cudowne i takie smaczne, że chciałoby się je zjęść. Już sobie naszkicowałam tak troszkę, mozę zrobię je z dziećmi?


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

A może zrobimy mały konkursik na zdjęcie najpyszniejszego i najładniejszego pączka?


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

ten lukier na pączkach robiłam zwykłym korektorem 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 to już na jutro


Bożena Wera  •   ponad 3 lat temu   •   link


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

smacznego! 


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Pączki na jutro nam pokazałaś, ale ja mam ochote jeszcze dziś na nie.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Ale wytrzymam, dam radę...


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

ja pączki jem rzadko,lubię je,ale bardziej inne ciasta 


Krystyna Stachoń  •   ponad 3 lat temu   •   link

U mnie w domu zawsze w tłusty czwartek mój mąż smaży pączki, a po śląsku kreple, bo mówi, że pączki się kupuje w sklepie, a kreple się robi w domu

Reniu masz rację z tym zapracowaniem, ciagle coś się dzieje, dziś licytowałam, a właściwie oddawałam do "adopcji" lalki uszyte przez rodziców. To akcja UNICEFu i miałam zebranie z rodzicami, a potem jeszcze niemiecki

teraz ię relaksuję i glosuję


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 fajnie się nazywają to u nas w przedszkolu jutro będą kreple,a nie pączki


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Nigdy nie słyszałam takiej nazwy jak kreple.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Zresztą co region to inna tradycja.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Krysiu tak  w ogóle to podziwiam cię, masz tyle w sobie energii i kiedy dajesz radę chyba uczyć się jeszcze niemieckiego?

 


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Bo ja mam nieraz takie dni, że często mi sie zebrac ze wszystkim i wszystko odpowiednio ogarnąć.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link


Krystyna Stachoń  •   ponad 3 lat temu   •   link

Reniu na niemiecki poszłam trochę z przekory, ale płacą mi z funduszy Unii, bo u nas zrobili program dla nauczycieli "Język obcy- mniej obcy" no i mnie przyjęli

kreple to pączki w gwarze śląskiej, a jak nazywają się u was?


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 ni mają innej nazwy tylko pączki na Podlasiu


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 zjadłam e i wyszło ni


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

zapomniałam wyżej napisać,że bardziej od pączków lubię faworki czyli chrust.Jak Krysiu nazywacie faworki? 


Krystyna Stachoń  •   ponad 3 lat temu   •   link

u mnie faworki to właśnie chrust, bardzo go lubię, ale jest jak mówi moja sąsiadka "zarazą" bo jak zaczniesz jeść to nie masz umiaru ciągle sięgasz po kolejny


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

jeszcze nigdy nie udało mi się najeść faworkami 


Moderator serwisu Kinga Kurczek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Mniam mniam :) w moim domku unosi się zapach świeżutkich pączuszków, chrust mieliśmy w niedzielę smacznego Tłustego Czwartku


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Na podkarpaciu pączki to pączki,  a na faworki mowi się u nas i faworki i chrust - zamiennie.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

A ja już bardzo długo nie jadlam faworków.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Pączusie zaliczone, wszędzie tylko pączki i pączki, a ja mam dalej smaka na takiego z nadzieniem budyniowym i dziśniestety weszłam do 4 sklepów i po budyniu w pączkach ani śladu.


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link


Maria Domańska  •   ponad 3 lat temu   •   link

 Tak zapachniało tymi pączkami, że nie sposób się im oprzeć. 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

 


Maria Domańska  •   ponad 3 lat temu   •   link

 Ja zaprosiłam do swojej grupy  poetkę regionalną i członkinię zespołu ludowego "Wójtowianie". Pani Alinka - emerytowana nauczycielka przybyła do nas w pięknym ludowym stroju. Opowiedziała dzieciom o tradycji tłustego czwartku i zaprezentowała piosenki i zabawy. Było inaczej niż zwykle. Oczywiście nie zabrakło tradycyjnych pączków.


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Te są z budyniem Reniu 


Alina Goworek  •   ponad 3 lat temu   •   link

Marysiu pomysł rewelacyjny 


Renata Stachowicz  •   ponad 3 lat temu   •   link

Alinko ha ha ja dalej mam smaka i nic na to nie poradzę.




 

Napisz odpowiedź


Piszesz anonimowo jako Gość. Zaloguj się do swojego profilu, lub zarejestruj!






Obchodzisz Dzień Pluszowego Misia
z przedszkolakami?


Zdobądź misiowy certyfikat (dla prenumeratorów BLIŻEJ PRZEDSZKOLA bezpłatny)!

Dowiedz się więcej